Anielek - Przedszkole Niepublicznie

Działalność opiekuńczo-wychowawcza

Praktyka wychowawcza Sióstr Benedyktynek Misjonarek potwierdza, że siostry zawsze postrzegały człowieka jako osobę stworzoną na obraz i podobieństwo Boga, obdarowaną rozumem i wolną wolą, osobę przez Boga umiłowaną, a jednocześnie słabą i grzeszną. 

Ta chrześcijańska wizja człowieka stała się podstawą wypracowanego przez siostry własnego systemu wychowawczego, który z czasem stał się na tyle zwarty, że nosił znamiona koncepcji wychowawczej zawierającej określone zasady, cele, metody i środki (s. Antonia Bernarda Kowalczyk, 1994). Dla Zgromadzenia, które za główny cel przyjęło kształcenie i wychowanie dzieci i młodzieży, a szczególnie sierot (Dyrektorium 6) posiadanie takiego systemu miało ogromne znaczenie w organizowaniu świadomego i celowego oddziaływania na młodego człowieka.

W pierwszych Konstytucjach zakonnych zredagowanych w 1921 r. cel szczegółowy Zgromadzenia określony został słowem „Misja”, w znaczeniu apostolstwa, które miało obejmować (Konstytucje Zgromadzenie Sióstr św. Benedykta, Łuck 1921, s. 3):

1.    Wychowanie i kształcenie w wierze katolickiej opuszczonych dzieci, zwłaszcza na Kresach Wschodnich;

2.    Nauczanie dzieci katechizmu i przygotowanie ich do spowiedzi i komunii świętej;

3.    Wpływanie dostępnymi środkami na umoralnianie dziewcząt.

Dla realizacji wytyczonych zadań Konstytucje zalecały zakładanie ochronek, szkół, pracowni nauki szycia i robót ręcznych. W praktyce, do form wymienionych w Konstytucjach, dołączono również przedszkola i bursy.

Przechodząc kolejne etapy nowelizacji Konstytucji (1929, 1938, 1988) cel szczegółowy Zgromadzenia nie uległ zmianie, co do swej istoty. Aktualne Konstytucje i Dyrektorium (zatwierdzone 22 maja 1988 r. przez Stolicę Apostolską) przedstawiają cel szczegółowy następująco:

„Podążając drogą wytkniętą przez Matkę Założycielkę i tradycję Zgromadzenia, siostry prowadzą następujące zewnętrzne formy działalności apostolskiej:

a) Wychowanie i kształcenie dzieci i młodzieży, a szczególnie tych, które z różnych przyczyn są pozbawione opieki. Tym sposobem Zgromadzenie włącza się w realizację zadania Kościoła powszechnego, który jako Matka pragnie swym dzieciom zapewnić wychowanie przepojone duchem Chrystusowym (DWCh 3);

b)  Katechizację i przygotowanie do sakramentów świętych. Dzieciom, młodzieży i starszym siostry będą pilnie podawać prawdy wiary, aby wiara oświecona nauką stała się żywa, wyraźna i czynna. Nauczanie będą siostry opierały na Piśmie św., Tradycji, liturgii oraz magisterium i życiu Kościoła, uwzględniając także osiągnięcia i wytyczne zdrowych nauk psychologicznych i pedagogicznych (DB 14);

c)  Oddziaływanie religijno-moralne na laikat żeński. Siostry będą wykorzystywały wszelkie możliwości nawiązywania i utrzymywania kontaktów apostolskich z dziewczętami i niewiastami. Włączając je do dzieł apostolskich i dobroczynnych będą tworzyły różne formy stałej z nimi współpracy” (K 7, s. 20-21).

Przedstawiona na przestrzeni kilkudziesięciu lat praktyczna działalność wychowawcza Zgromadzenia ma swoje odbicie nie tylko we wspomnianych przepisach zakonnych ale także we „własnym” systemie wychowawczym. Pedagogika Sióstr Benedyktynek Misjonarek opiera się na najnowszych zdobyczach pedagogicznych, psychologicznych, na wartościach chrześcijańskich płynących z Ewangelii oraz na specyficznym rysie związanym z duchowością benedyktyńską. Z tego źródła wypływały zasady wychowania stosowane w placówkach opiekuńczo-wychowawczych prowadzonych przez Zgromadzenie. Można wskazać na następujące zasady (s. Antonia Bernarda Kowalczyk, 1994, s.99): zasada podmiotowości, indywidualizacji, realizmu wychowawczego, integralności i uniwersalizmu, zasada samodoskonalenia wychowawców.

a) Zasada podmiotowości

Wywodzi się z personalizmu chrześcijańskiego, który ma swoje źródło w Ewangelii. Opierając się na przykładzie stosunku Chrystusa do każdego człowieka zasada ta wskazuje na wielką godność i wartość każdej osoby ludzkiej, czyli istoty z natury rozumnej i wolnej. Również św. Benedykt w swojej Regule domaga się takiej postawy od swoich uczniów: „szanować wszystkich ludzi” (RB 4,8); „w okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie” (RB 72,4). Jest to, więc postawa najwyższego szacunku i uznania osobistej godności podopiecznych: „pokorne wpatrywanie się w obraz Stwórcy odbity w duszy dziecięcej. „Dusza dziecka jest skarbem nieoszacowanej wartości: obrazem i podobieństwem Boga”, a przez to „dziecko jest godne najtroskliwszej opieki” (s. Gertruda Stefanowicz, 1932 nr 3, s. 7-8, nr 5, s. 5). Siostry szanując osobową godność dziecka uznawały tym samym jego podmiotowość: prawo do wolności i nieskrępowanego rozwoju. Siostra Gertruda Stefanowicz podkreślała, że nie należy „narzucać własnych upodobań i pragnień, raczej pokornie wpatrywać się w te zasoby, które sam Bóg złożył w duszy dziecięcej. Szczęściem wychowawczyni jest współpraca z Bogiem nad rozwojem duszy”.Kontakt z dzieckiem miał być oparty na pełnej osobowej relacji. „Oddziaływanie wychowawcze nie jest bowiem procesem jednostronnym wpływania przez wychowawcę na dziecko, lecz współżyciem; obu stronom ma dostarczyć okazji do rozwoju twórczych sił swego ducha” (s. Gertruda Stefanowicz, 1933 nr 2, s. 13).

b) Zasada indywidualizmu

Jest to zwrócenie uwagi na rozwój poszczególnych osób i konkretnego człowieka z jego indywidualnymi potrzebami i w określonym momencie jego życia. Podejście takie zakłada potrzebę gruntownego poznania dziecka, historii jego życia, jego psychiki, zainteresowań i potencjalnych możliwości.Dla sióstr wzorem jest Chrystus, który znając wszystkich do głębi, posługiwał się różnymi środkami wychowawczymi – w zależności od potrzeb, bagażu doświadczeń  i postawy konkretnego człowieka (np.: Nikodem – por. J 3, 1-21, Piłat – por. J 18, 33-38, jawnogrzesznica – por. J 8, 1-11). Święty Benedykt wymaga od opata indywidualnego podejścia do człowieka: „dla jednego ma mieć pochwały, dla drugiego nagany, dla innego wreszcie rady, zależnie od usposobienia i inteligencji każdego” (RB 2, 31).Znaczenie wszechstronnego poznania dzieci podkreślane było już w zorganizowanym przez siostry Seminarium Wychowawczo - Ochroniarskim: „obserwować dzieci i dostosować środki wychowawcze do każdej indywidualności” (s. Gertruda Stefanowicz, 1931, nr 1, s.10). Poznanie psychiki dziecka może się jednak dokonać po zdobyciu jego zaufania. „Zdobycie zaufania daje możność zajrzeć w tajniki duszy dziecięcej, zapoznać się z dążeniami, pragnieniami, uczuciami, z rozumowaniem, nieraz wielce odmiennym od rozumowania dorosłych. Innymi słowy pozwala poznać (...) prawdę zawartą w każdej indywidualności”. Siostry poprzez praktyczną działalność doszły do wniosku, że „wychowanie jako proces twórczy, nie może się ułożyć w raz na zawsze ustaloną rutynę, przeciwnie, wymaga ciągłej wrażliwości na reakcję duszy dziecięcej, nieustannego wczuwania się w potrzeby budzącego się i zmiennego młodego ducha”. „Oddziaływanie wychowawcze powinno się zmieniać w zależności od okresu rozwojowego dziecka” (s. Gertruda Stefanowicz 1932, nr 3, s. 10; 1993, nr 2, s. 14).

c) Zasada realizmu wychowawczego

To oparcie wychowania na prawdziwej wizji człowieka, ze świadomością dobra i zła, które w nim współistnieją. Opierając się na Piśmie św., siostry postrzegają człowieka jako osobę słabą i łatwo ulegającą złu: „Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię, bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. (...) Tak, więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś – prawu grzechu” (Rz 7, 18-25). Człowiek potrzebuje pomocy Boga i ludzi, którzy towarzyszyliby mu przygotowując go do wolnych decyzji po stronie dobra.Również św. Benedykt poleca (konkretnemu człowiekowi) „przygotować swoje serce i ciało do walki o święte posłuszeństwo” (RB Prolog, 40) proponując równocześnie pomoc opata, wspólnoty oraz wychowującej ascezy w powrocie do Boga, od którego oddalił się przez „gnuśne nieposłuszeństwo”. Uznając podmiotową godność swoich podopiecznych siostry pragną „cierpliwie i wytrwale szukać obrazu Bożego w duszy dziecięcej, pomimo wrodzonych dziecku czy nabytych pod wpływem otoczenia wad lub dokuczliwych skłonności” (s. Gertruda Stefanowicz, 1932 nr 5, s. 5). „Nie sądzimy, iż ujrzy wychowawczyni od razu piękno nieśmiertelnych dusz dziecięcych. Zetknie się ona z czymś wręcz przeciwnym. Na pewno dzieci będą dokuczliwe, niesforne, niechętne do pracy, nieufne, a nieraz złośliwe. Te przejawy będą właściwą próbą jej miłości”. Dziecko ma być, bowiem kochane takie, jakie jest (s. Gertruda Stefanowicz, 1931, nr 18, s. 5, 1932 nr 3, s. 8). 

d) Zasada integralności i zasada uniwersalizmu

Jest to zasada mówiąca o potrzebie wszechstronnego harmonijnego wychowania człowieka i wprowadzania go w całość dorobku ludzkiej kultury. Wychowanie musi więc  mieć charakter integralny. „Musi obejmować całego człowieka, jego życie fizyczne, aktywność intelektualną, życie uczuciowo-emocjonalne, wreszcie zdolność wyboru dobra i realizacji zamierzonych celów” (Majka, 1993, s. 103). Uniwersalizm chrześcijański obejmując wszystkie dziedziny myśli i życia, uwrażliwia człowieka na wszelką prawdę, pozwala na jej rozumienie i przyjęcie, otwiera na idealne wartości, na wszelkie dobro, piękno i świętość (Kunowski, 1969).Duchowość benedyktyńska nosi w sobie wiele cech uniwersalizmu chrześcijańskiego: „Ojciec mnichów stawał się pośrednio pionierem nowej cywilizacji. Wszędzie tam, gdzie praca ludzka warunkuje rozwój kultury, ekonomii, życia społecznego – wszędzie tam docierał benedyktyński program ewangelizacji, który łączył pracę z modlitwą, a modlitwę z pracą. Należy podziwiać prostotę tego programu, a jednocześnie jego uniwersalizm” (Jan Paweł II, 1980).Troską Sióstr Benedyktynek Misjonarek było zapewnienie dzieciom właściwych warunków do wszechstronnego rozwoju. Pomimo częstych trudności materialnych siostry zawsze starały się o odpowiednie odżywianie dzieci, zapewnienie im możliwości kontaktu z przyrodą i ruchu na świeżym powietrzu (s. Gertruda. Stefanowicz, 1932 nr 6, s. 5).Dbając o staranne wykształcenie i stosowanie nowoczesnych metod dydaktycznych siostry dążyły przede wszystkim do przywrócenia dzieciom poczucia bezpieczeństwa i akceptacji; przekazując natomiast zdrowe wartości moralne, estetyczne, kulturalne i duchowe, pragnęły „skierować psychikę dziecka do świadomego i wytrwałego dążenia ku urzeczywistnianiu ideałów dobra, prawdy i piękna”. W swej pracy poszukiwały kontaktów z różnymi środowiskami starając się  dostarczyć dzieciom bodźców rozwojowych i umożliwić im krytyczną ocenę zjawisk (s. Gertruda  Stefanowicz, 1932 nr 2, s.5, 1933 nr 3).

e) Zasada uczestnictwa

Jest to podkreślenie znaczenia współodpowiedzialności wychowanka za wspólne dobro i współstanowienia o sprawach społeczności, w której żyje. „Wychowanek, który ma być nie tyle przedmiotem, co podmiotem wychowania, nie osiągnie motywacji, jak również umiejętności działania dla dobra wspólnego, jeśli nie zostanie uznany za współpartnera procesu wychowawczego oraz współorganizatora społeczności, której jest cząstką” (s. Antonia Bernarda Kowalczyk, 1994, s. 114). Człowiek bowiem najlepiej rozwija się otwierając się na dawanie i odbieranie. Wymiar społeczny doskonalenia człowieka widoczny jest także w duchowości benedyktyńskiej, która podkreśla dążenie do Boga we wspólnocie.Siostry Benedyktynki Misjonarki w swoich placówkach opiekuńczo-wychowawczych odeszły od systemu koszarowości a wprowadziły system rodzinkowy. Stwierdziły, że „rodzina jest wzorem dobrej społeczności (...). Każdy z jej członków ma swoje prawa i obowiązki, określone przede wszystkim prawem naturalnym” (s. Gertruda  Stefanowicz, 1932 nr 2, s. 3).

f) Zasada samodoskonalenia wychowawców

Siostry Benedyktynki od początku były przekonane, że wychowawczynią może zostać jedynie osoba fachowo do tego przygotowana. Przygotowanie zaś polega na zdobyciu wiedzy i doświadczenia. Wychowawstwo – zdaniem sióstr – to nie zawód, do którego wystarczy przygotowanie umysłowe, ale szczególny rodzaj powołania zbliżony do powołania matki w rodzinie. Angażuje ono całego człowieka i wzywa do nieustannego rozwoju (s. Gertruda Stefanowicz, 1931 nr 1, 1932 nr 5). Zasada samodoskonalenia wychowawców domaga się więc od wychowawcy nieustannego rozwoju poznawczego, emocjonalnego i duchowego. Obecne przepisy zakonne stwierdzają: „ Do pracy w zakładach należy kierować siostry odpowiednio przygotowane, ewentualnie dokształcać je później” (Dyrektorium Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek, 1989, s. 10).            Z powyższych zasad wynikają cele wychowania, jakie stawiały sobie Siostry Benedyktynki Misjonarki. W praktyce wychowawczej siostry traktowały cały proces wychowania – zgodnie z soborowym określeniem wychowania – jako kształtowanie osoby ludzkiej w kierunku jej celu ostatecznego, a równocześnie dla dobra społeczeństwa i Kościoła przez harmonijny rozwój wrodzonych właściwości fizycznych, moralnych i intelektualnych (Deklaracja o Wychowaniu Chrześcijańskim, 1968).       

Chrześcijańskie wychowanie moralne realizowane przez Siostry Benedyktynki miało na celu wyrobienie prawego sumienia chrześcijańskiego wychowanków, uwrażliwienie ich na dobro własne i społeczne, tak doczesne, jak i wieczne, wykształcenie woli do prawdziwej wolności i odpowiedzialności, zachęcanie do podjęcia trudu realizacji wyższych motywów rozwojowych, zgodnych z przyjętą hierarchią wartości. Troską sióstr było więc wychowanie osób umiejących kierować własnym życiem, świadomych swoich pragnień, dążeń, a także powołania i zadań. (s. Antonia Bernarda Kowalczyk, 1994).

Artykuł pochodzi z pracy magisterskiej s. Teresity Owsiejko "Przedszkole Niepubliczne - Anielinek - prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek w Otwocku" Warszawa 2005