Anielek - Przedszkole Niepublicznie

śpiewnik od 141 - 160

 141. BIESZCZADZKI TRAKT

1. Kiedy nadejdzie czas, wabi nas ognia blask

Na polanie, gdzie snują się mgły.

Gwiezdny pył – w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym

Tańczą iskry z gwiazdami, a my

            Ref; Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas

Śpiewajmy razem, ilu jest tu nas.

Choć lata młode szybko płyną, wiemy że

Nie starzejemy się.

2. W lesie, gdzie licho śpi, ma przygoda swe drzwi –

Chodźmy tam, gdzie na ścianie lasu lśnią

Oczy sów, wilcze kły, rykiem powietrze drży,

Tylko gwiazdy przyjazne dziś są.

3. Dorzuć do ognia drew, w górę niech płynie śpiew –

Wiatr poniesie go w wilgotny świat.

Każdy z nas o tym wie: znowu spotkamy się,

A połączy nas bieszczadzki trakt.

           

 142. KRAJKA

1. Chorałem dzwonków dzień rozkwita,

Jeszcze od rosy rzęsy ciężkie, we mgle turkoce pierwsza bryka,

Słońce wyrusza na włóczęgę.

Drogą pylistą, drogą polną, jak kolorowa panny krajka,

Słońce się toczy ku stodołom, będziemy tańczyć walca…

Ref; A ja mam swą gitarę,

            Spodnie wytarte, buty stare,

Wiatry niosą mnie…

2. Schrypnięte skrzypce stroją świerszcze,

Żuraw się wsparł o cembrowinę wiele nanosi wody jeszcze,

Wielu się ludzi z niej napije…

Drogą pylistą, drogą polną, jak kolorowa panny krajka,

Słońce się toczy ku stodołom, Będziemy tańczyć walca …

 

    143. MOI PRZYJACIELE

1.Kiedy Was nie ma, to jakby nagle

Zabrakło w moim życiu muzyki.

Kiedy Was nie ma, to czas mnie straszy,

Że przeminę, że będę chwilą.

Kiedy Was nie ma, to jakby niebo

Miało się rozstać na zawsze ze słońcem.

Kiedy Was nie ma, dosyć ma wszystkiego

I pragnę stąd na zawsze odejść.

            Ref; Moi przyjaciele, moi przyjaciele,

            Moi przyjaciele

            Bądźcie zawsze ze mną.

            Moi przyjaciele, moi przyjaciele

            Z Wami wiem, że wszystko mogę,

            Że wystarczy tylko chcieć.

2.Jak mam zaśpiewać, jak mam dziękować,

Jak wytłumaczyć, że bez was mnie nie ma?....

Przytulę do was swoją miłość

I wdzięczność moją w modlitwę zamienię.

Milion aniołków narysuję

I wszystkie razem postrącam z drzewa.

Dom na górze wybuduję

I zagram dla Was, kiedy trzeba.

            Ref; Moi przyjaciele…

 

 144. REMEDIUM

1.Światem zaczęła rządzić jesień. topi ją w żółci i czerwieni.

A ja tak pragnę, czemu nie wiem, uciec pociągiem od jesieni.

Uciec pociągiem od przyjaciół, wrogów, rachunków, telefonów.

Nie trzeba długo się namyślać, wystarczy tylko wybiec z domu, i ….

Ref; Wsiąść do pociągu byle jakiego,

            Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet.

Ściskając w ręku kamyk zielony

Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle.

2.W taką podróż chcę wyruszyć gdy podły nastrój i pogoda.

Zostawić łóżko, Ciebie, szafę. Niczego mi nie będzie szkoda.

Zegary staną niepotrzebne. Pogubię wszystkie kalendarze.

W taką podróż chcę wyruszyć, Tylko czy kiedyś się odważę?

 

145.  SZCZĘŚLIWEJ DROGI, JUŻ CZAS

1.Los Cię w drogę pchnął i ukradkiem drwiąc się śmiał,

Fałszywy klejnot dał. a Ty idą przez świat

Patrzysz w klejnot ten co dnia,

Chociaż rozpacz już od lat wyziera z jego dna.

2.Na rozstaju dróg, gdzie przydrożny Chrystus stał,

Zapytałeś: Dokąd iść? Frasobliwą minę miał…

Przystanąłeś więc z lasem brzóz sprzymierzyć się

I uronić pierwszy raz w czerwone wino łzę…

            Ref; Szczęśliwej drogi – już czas!

Mapę życia w sercu masz Jesteś jak młody ptak.

Wytrwale głuchy jest los –

            Nadaremnie wzywasz go, Bo Twój głos …

3.Idziesz wieczorem sam i już nic nie zmieni się

Poza tym, że raz jest za, raz przed Tobą Twój cień.

Los Cię w drogę pchnął i ukradkiem drwiąc się śmiał,

Bo nadzieję dają Ci fałszywy klejnot dał.

           

146. CHODŹ, POMALUJ MÓJ ŚWIAT

1.Piszesz mi w liście, że kiedy pada,

Kiedy nasturcje na deszczu mokną

Siadasz przy stole, wyjmujesz farby

I kolorowe otwierasz okno.

2.Trawy i drzewa są takie szare

Barwę popiołu przybrały nieba

W ciszy tak smutno szepcze zegarek

O czasie co mi go nie potrzeba

Ref; Więc chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko

Niech na niebie stanie tęcza malowana twoją kredką

Więc chodź pomaluj mi życie niech świat mój się zarumieni

Niech mi zalśni w pełnym słońcu kolorami całej ziemi

3.Za siódmą górą, za siódmą rzeką

Moje sny zamienisz na pejzaże

Niebem się wlecze wyblakłe słońce

Oświetla ludzkie wyblakłe twarze

           

  147. JAK DOBRZE NAM ZDOBYWAĆ GÓRY

1.Jak dobrze zdobywać góry i młodą piersią chłonąć wiatr,

Prężnymi stopy deptać chmury i palce ranić o szczyt Tatr.

            Ref; Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

            A w żyłach roztętnioną krew,

            Hejże hej, hejże ha, żyjmy więc póki czas,

            Bo kto wie, bo kto wie, kiedy znów ujrzymy was.

2.Jak dobrze nam głęboką nocą wędrować jasną wstęgą szos,

Patrzeć, jak niebo złocą i czekać, co przyniesie los.

3.Jak dobrze nam po wielkich szczytach wracać w doliny, w progi swe,

Przyjaciół jasne twarze witać, o młoda duszo, raduj się!

 

148. BO JA MAM TYLKO JEDEN ŚWIAT

1.Kiedy w piątek słońce świeci, serce mi do góry wzlata,

Że w sobotę wezmę plecak w podróż do mojego świata.

      Ref; Bo ja mam tylko jeden świat:

      Słońce, góry, pola, wiatr

      I nic mnie więcej nie obchodzi,

Bom turystą się urodził.

2.Dla mnie w mieście jest za ciasno wśród pojazdów, kurzu, spalin,

Ja w zieloną jadę ciszę, w ścieżki pełne słodkich malin.

3.Myślę, leżąc pośród kwiatów, lub w jęczmienia żółtym łanie,

Czy przypadkiem za pól wieku coś z tym światem się nie stanie?

4.Chciałbym, żeby ten mój świat przetrwał jeszcze z tysiąc lat,

Żeby mogły nasze dzieci z tego świata też się cieszyć.

 

 149. STOKROTKA

1. Gdzie strumyk płynie z wolna, rozsiewa zioła maj,

Stokrotka rosła polna a nad nią szumiał gaj x2 zielony gaj

2.W tym lesie tak ponuro, że aż przeraża mnie,

Ptaszęta za wysoko, a mnie samotnej źle. x 2

3.Wten harcerz idzie drogą; ”stokrotko witam cię,

Twój urok mnie zachwyca, czy chcesz być mą czy nie?” x2

4.Stokrotka się zgodziła i poszli w ciemny las,

A harcerz taki gapa, że aż w pokrzywy wlazł x2 po pas

5. A ona x3 cóż biedna robić ma?

Nad gapą pochylona i śmiej się cha! Cha! x 2

 

150. MY, CYGANIE

1.My, Cyganie, co pędzimy z wiatrem, my, Cyganie znamy cały świat,

My, Cyganie wszystkim gramy, a śpiewamy sobie tak:

      Ref; Ore, ore szabadabada amore, hej amore, szabadabada,

      O muriaty, o szagriarty, hajde trojka na mienia.

2.Gdy śpiewamy, słucha cała ziemia, gdy śpiewamy, słucha każdy rad.

Niechaj każdy z nami śpiewa, niech rozbrzmiewa piosnka ta:

3.Będzie prościej, będzie jaśniej, całą radość damy wam,

Będzie prościej, będzie prościej, gdy zaśpiewa każdy z was:

4.Kiedy tańczę, niebo tańczy ze mną, kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr, Zamknę oczy, liście więdną, kiedy milknę, milczy świat.

5.Kiedy słuchasz, słucha cała ziemia, i jak śpiewam, śpiewa także las,

Gdy ucichnę, wiatru nie ma, gdy oślepnę, nie ma gwiazd.

 151. NA MAJÓWKĘ

1.Nie mamy samochodu, lecz przecież są tramwaje,

Więc jedźmy na majówkę w niedzielę razem z majem.

Zabiera się wałówkę, herbatę oraz psa,

A tutaj się za nami piosenka jeszcze pcha.

      Ref; Na majówkę, razem z mamą, razem z tatą na wędrówkę.

      Tam, gdzie łąka, tam, gdzie las, gdzie nie było jeszcze nas.

Na majówkę, na wędrówkę.

2.Majowy motyl tańczy z biedronką piegowatą,

Słoneczko tańczy z niebem i mama tańczy z tatą.

Pies goni własny ogon, a ogon goni psa,

W zielone –roztańczone piosenka z nami gra.

3. A kiedy słońce mrugnie, że bardzo jest już śpiące,

Mówimy do widzenia motylom i biedronce.

Wsiadamy do tramwaju, wracamy do „Em dwa”

I znowu na niedzielę piosenka czeka ta:

 

 152. CHODZI LATO

1. Zamawiam słońce na dwa miesiące i tylko pod drzewami cień

Nałapię echa pełen plecak wędrując cały dzień.

        Ref; Chodzi lato po bezdrożach, po drożynach byle gdzie.

        Śpiewa lato łanem zboża konarami starych drzew (bis)

2.Gdzie oczy niosą nieznaną szosą, ze swoim cieniem za pan brat,

Za horyzontem jasnym kręgiem, nieznany czeka świat.

 

153. PIENIĄŻKI

1. Pieniążki kto ma, ten jedzie do Wieliczki,

a kto pieniążków nie ma, ten palcem do solniczki.

Ref. A nam wszystko jedno, my mamy cały świat,

Bo człowiek bez pieniędzy jest więcej wart

A nam wszystko jedno, my mamy cały świat,

Bo człowiek bez pieniędzy jest zuch i chwat.

2. Pieniążki kto ma, ten jedzie autobusem,

a kto pieniążków nie ma, ten pędzi za nim kłusem.

3. Pieniążki kto ma, ten leci samolotem,

A kto pieniążków nie ma, ten idzie na piechotę.

4.Pieniażki kto ma, kupuje czekoladę,

A kto pieniążków nie ma, zajada marmoladę.

            5.Pieniążki kto ma, ten jedzie do Krynicy,

            A kto pieniążków nie ma, ten kąpie się w miednicy.

6.Pieniazki kto ma ten jedzie do Bombaju,

A kto pieniążków nie ma ten pozostaje w kraju.

 

   154. SŁONECZKO

1.Słoneczko późno dzisiaj wstało i w takim bardzo złym humorze,

I święcić też mu się nie chciało, bo mówi, że zimno na dworze.

Lecz, gdy piosenkę usłyszało, to się tak bardzo ucieszyło,

Zza wielkiej chmury zaraz wyszło i nam radośnie zaświeciło.

Ref: słoneczko, nasze rozchmurz buzię, bo nie do twarzy ci w tej chmurze,

Słoneczko nasze rozchmurz się, maszerować z tobą będzie lżej.

  2. A kiedy ktoś z  naszej gromady na wszystko dąsa się i chmurzy,

Możecie go ze słonkiem równać i tę piosenkę mu powtórzyć,

A zaraz mu się zmieni mina i uśmiech jego twarz rozjaśni,

Nawet w wesołka się przemieni i zaraz wszystkim będzie raźniej.

 

       155. UKRAINA

1. Hej tam, gdzieś z nad Czarnej wody wsiada na koń kozak młody,

czule żegna się z dziewczyną, jeszcze czulej z Ukrainą.

Ref: Hej x 5 sokoły, omijajcie góry, lasy, pola, doły.

Dzwoń x 3 dzwoneczku, mój stepowy skowroneczku.

Hej x 5 sokoły, omijajcie góry, lasy, pola, doły.

Dzwoń x 3 dzwoneczku, mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

2. Pięknych dziewcząt jest niemało, lecz najwięcej w AnielinkuCool,

tam me serce pozostało przy kochanej mej dziewczynie.

3. Ona jedna tam została, przepióreczka moja, moja mała,

a ja tutaj w obcej stronie dniem i nocą tęsknię do niej.

4. Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą.

Żal, żal serce płacze, już jej więcej nie zobaczę.

5.Wina, wina, wina dajcie, a jak umrę, pochowajcie

Na zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie.

 

 156.  SERCE W PLECAKU

1. Z młodej piersi się wyrwało w wielkim bólu i rozterce

I za wojskiem poleciało zakochane czyjeś serce.

Żołnierz drogą maszerował, nad serduszkiem się użalił

Więc je do plecaka schował i pomaszerował dalej.

        Ref; Tę piosenkę, tę jedyną śpiewam dla ciebie, dziewczyno,

        Może także jest w rozterce zakochane twoje serce.

        Może beznadziejnie kochasz i po nocach tęsknisz, szlochasz?

        Tę piosenkę, tę jedyną śpiewam dla ciebie, dziewczyno.

2. Poszedł żołnierz na wojenkę poprzez góry, lasy, pola.

I ze śmiercią szedł pod rękę, taka już żołnierska dola.

I choć go trapiły wielce kule, gdy szedł do ataku,

Żołnierz śmiał się, bo w plecaku miał w zapasie drugie serce.

 

 157. STARY DONALD

1. Stary Donald farmę miał, i-ja, i-ja, o! A każdy jego krowę znał, ija, ija, o! muu-muu tu, i muu-muu tam,Muu-muu tu, muu-muu tam, wszędzie słychać muu-muu. Stary Donald farmę miał, ija, ija, o!

2. Owcę - bee-bee     6. Kurczę – pii-pii       10. Kota – miau-miau

3. Konia – iha-iha     7. Indyka – gul-gul     11. Forda – brum-brum

4. Świnię – kwi-kwi  8. Osła – i-jaaa            12. Kaczkę – kwa-kwa

5. Pieska – hau-hau   9. Węża – sss-sss

 

158. TAKA PIOSENKA

1. Jest taka jedna piosenka we mnie, zna ją, kto poznał wędrówki smak.

W mieście jej szukać nadaremnie, w lesie zanuci ją każdy głaz.

Tyle jest nowa, o ile stara, tyle, co we mnie – poza mną jest;

Niczyja, jak ten wiatr w konarach, choć nieraz czuje ją wiele serc.

           Ref; Widzę ją, kiedy oczy zamykam, słyszę ją, kiedy cisza trwa,

           Bo to jest taka moja muzyka, co im ciszej, tym ładniej mi gra.

2. Nie ma jej w wierszach, co na papierze spisane z wiarą w słowa traf

W górach jej szukam, bo w liście wierzę, w drzewach jesiennych, pełne barw. I piosenką żyję, choć ułomna, bo nie ma nutek, brak jej słów;

Lecz bez niej dusza ma bezdomna, więc szukać muszę, wciąż i znów.

 

 159. TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM

1.Kto za tobą w szkole ganiał, do piórnika żaby wkładał,

 Kto, no powiedz, kto?

Kto na ławce wyciął serce i podpisał głupiej Elce,

Kto, no powiedz, kto?

Ref. Tak bardzo się starałem, a ty teraz nie chcesz mnie,

Dla ciebie tak cierpiałem powiedz mi dlaczego nie chcesz mnie?

2.Kto dla ciebie nosił brodę, spodnie w kwiatki włożył modne

Kto, no powiedz, kto?

Kto Tuwima wiersz przepisał, jako własny tobie wysłał,

Kto, no powiedz, kto?

3.Ja dla ciebie byłem gotów, kilo wiśni zjeść z pestkami,

Ja, tak, tylko ja.

Teraz kiedy cię spotykam, mówisz mi, że się nie znamy.

Czy to ładnie tak?

 

 160. PRZEZ DŻUNGLI MROK

1. Przez dżungli mrok słoń mały idzie, zobaczył rzekę i do niej wlazł.

A w rzece tej są krokodyle, oj biedny będzie słonik nasz.

    Ref; Komu wesoło, temu wesoło, a krokodyli pełno wkoło, x 3.

    Zamach ogonem, jeden ruch szczęką, oj biedny będzie słonik nasz.

2. Płynie krokodyl, słoń trąbę myje, na celowniku już słonia ma.

Wyciąga paszczę, wyciąga szyję, oj biedny będzie słonik nasz.

   3. Nagle coś trzasło, nagle coś pękło, to szczękę złamał krokodyl nasz.

   Zachłysnął się, utonął prędko, za dużo połknąć chciał na raz.